Może Sudety?

Wszyscy czujemy jeszcze zawirowania świątecznej przerwy, sylwestrowych szaleństw, spotkań w miłym gronie. Nie ma się co martwić, bo znów mamy odrobinę relaksu. Zaczynają się właśnie ferie zimowe. Jeśli do tej pory kwapimy się z myślą, gdzie by tu wyruszyć, to doskonałym pomysłem może być Sudecki region turystyczny. Pomimo znacznych zniszczeń w przyrodzie Sudetów, są one nadal jednym z najważniejszych regionów turystycznych Polski.

Jego atrakcyjność wynika z bardzo urozmaiconej rzeźby, korzystnych warunków klimatycznych, licznych źródeł wód mineralnych oraz wielu zabytków kultury materialnej – zabytkowych miast, zamków, pałaców, obiektów sakralnych. Sudety są jednym z najlepiej zagospodarowanych turystycznie regionów Polski. Jest tu najwięcej pensjonatów i schronisk górskich oraz dobrze wytyczonych szlaków turystycznych. Ruch turystyczny koncentruje się przede wszystkim w dwóch sudeckich kotlinach: Jeleniogórskiej i Kłodzkiej. Są one znakomitymi bazami wypadowymi dla wycieczek w Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie, Góry Złote, Góry Stołowe oraz Masyw Śnieżnika. Sudety znane są ze swych leczniczych źródeł, wokół których powstały liczne uzdrowiska. Najstarszym z nich jest XV wieczne uzdrowisko w Cieplicach Śląskich. Słynie ono ze swych ciepłych źródeł, w których woda osiąga temperaturę 44 stopni.

Po rzekach i jeziorach

Jeśli planujesz urlop na Suwalszczyźnie, wybierz się na rejs statkiem “Tryton”. Pływa on po jeziorze Wigry od maja do września. Główna przystań znajduje się tuż przy klasztorze Kamedułów. W 1999 roku, podczas siódmej pielgrzymki do Polski, statkiem płynął Jan Paweł II. Przy pomoście znajdującym się pod murami klasztoru znajduje się tablica upamiętniająca pobyt Ojca Świętego.

Budowę klasztoru rozpoczęto w 1694 r., trwała ona ponad pół wieku. Aby poczuć surowość klasztornego życia, możesz przenocować w eremach – domkach – pustelniach ( obecnie mieści się w nich Dom Pracy Twórczej). Legenda głosi, że w lochach klasztoru kameduli ukryli swoje skarby. W zachodnim jego skrzydle znajduje się apartament, w którym Jan Paweł II mieszkał. Ale bywał tutaj wcześniej. Czarna Hańcza, płynącą przez Wigry i Puszczę Augustowską do Niemna, była ulubionym szlakiem kajakowym ks. Karola Wojtyły. Rejs statkiem po Wigrach trwa 1 godz. I 10 min. Jezioro jest polodowcowe, więc ma urozmaiconą linie brzegową z licznymi półwyspami i głębokimi zatoczkami. Mieszkający tu w średniowieczu Jaćwingowie nazywali je “vingrus”, co znaczyło “kręte”. Trasa rejsu przebiega przez Zatokę Hańczańską, gdzie przy ujściu Czarnej Hańczy znajduje się rezerwat ścisły Ostoja Bobrów.

W Krainie Wielkich Jezior

Podczas pobytu na Mazurach warto wybrać się w rejs statkiem. W XIV w. Wielki Mistrz Krzyżacki Winrich v. Kniprode wraz ze swoja świta odbywał podróże łodzią z Rynu przez jeziora mazurskie, rzekami Pisą, Narwią i Wisłą ku Malborkowi. Dzisiaj uroki Mazur możemy podziwiać z pokładu 10 statków pasażerskich. Pływaja one między Rucianem – Nidą, Mikołajkami, Giżyckiem i Węgorzewem.

Z Węgorzewa trasa biegnie przez jeziora Mamry, Kirsajty, Dargin i Kisajno. Po drodze mijamy wyspy, wokół których prowadzi szlak Żeglugi Mazurskiej zwany Szlakiem Łabędzim. Rejs trwa 1,5 godz. Nad Kisajnem można zobaczyć rzadkie gatunki ptaków. Popularny wśród turystów jest 3,5 godz. Rejs z Giżycka po Jeziorze Dońskim wokół Wysokiego Ostrowa zwanego Wyspą Kormoranów. Emocji dostarcza przepłynięcie Kanałem Łuczańskim w Giżycku. Znajduje się tu jedyny w Europie czynny most obrotowy. Po mazurskich jeziorach można pływać nie tylko statkiem. Na chętnych czeka też sporo żaglówek. Wypłynięcie jedną z nich może nam dostarczyć naprawdę wiele niezapomnianych wrażeń. Bo tylko tutaj tak naprawdę można poczuć prawdziwy smak natury i poznać to co wielu wydaje się nieosiągalne.